W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej szczegółów na temat ustawień przeglądarki można znaleźć korzystając z wyszukiwania np: w serwisie  google.pl Opinie użytkowników serwisu www.victoria.kaluszyn.org i www.futbol.siedlce.pl wyrażone w formie komentarzy na stronie, są ich prywatną opinią a serwis internetowy nie ponosi odpowiedzialności za treść wyrażonej opinii. W przypadku naruszenia zasad dobrego obyczaju i tzw. net etykiety komentarze będą usuwane bez ostrzeżenia.. Kontakt w przypadku naruszenia ww. zasad:  cemarek@op.pl

 

DSC00004Cykl artykułów „Oczy zamknięte, oczy otwarte” powstał dość przypadkowo. Jak to w życiu bywa, autor w długie zimowe weekendy nudził się a uświadomiwszy sobie, że życie przecieka przez palce postanowił, przybliżyć a w zasadzie przypomnieć jak kształtował się futbol w okręgu siedleckim i obalić kilka mitów, że choćby wymienię: : ”nigdy nie przegraliśmy z Watrą” czy „Siennica zawsze wygrywała z Victorią”.

A ponieważ dodatkowo związane jest to z pasją futbolową autora, nie pozostało nic innego jak przelać na papier swoje myśli.

Jeśli masz ciekawe informacje z przeszłości piłki nożnej a chciałbyś o nich opowiedzieć, pisz do autora na cemarek@op.pl

 .
Włącz/wyłącz Dźwięk Opcje Emotikony Historia Małe info Kide Chat
13:13-- Gość_9446: co nie zmienia stanu rzeczy, że tych 4 grajków to podstawa VK :-)
13:07-- Gość_9947: Tajfun i Fenix już dużo wcześniej wiedzieli że meczu rezerw nie będzie. Więc po co niby te kombinacje ??? Unin poprosił, mówili że nie mają ludzi i tyle w temacie...
12:59-- Gość_8681: nie wyszedł chyba ani razu w pierwszym składzie
12:58-- Gość_8681: 4 ludzi podstawowego składu jesli już .Szymon w tym sezonie
10:42-- Gość_5355: ja mam jeszcze inną teorię, tzn. Tajfun 2 w tym terminie grać ma z Siennicą, ze składem jest krucho więc zapewne przełożenie meczu było im na rękę, jak ludzie śledzą 90 minut, to widzą że dwójka oddała już dwa mecze walkowerem, więc trzeci nie wchodził w grę :)
10:21-- Gość_8713: Boisko Tajfuna w tym czasie naprawdę nie nadawało się do gry. Dlatego mecz został przełożony. Inaczej jest teraz kiedy boisko jest w porządku a niestety nie gramy. O tym że Unin nie będzie miał 6/7 zawodników Tajfun wiedział i mimo to poszedł im na rękę
9:50-- Gość_9446: przełożenie meczu Tajfunowi spowodowało że ze skłądu VK wyskoczyło nagle kilku zawodników, bo poukładali sobie plany tak aby odpocząć niekoniecznie w Polsce. I tak nie zagrał Sasza Hrynewicz, Jacek Gójski, Hubert Abramowski, Łukasz Gągol, Szymon. Ale cóż nie ma co płakać trzeba grać dalej, ale boli jednak na boisku brak 5 ludzi z podstawowego składu
17:14-- Gość_7701: ostatki LO. jak Podlasie poradzi sobie bez Pawła Buczyńskiego a Wektra bez Damiana Prokurata i Damiana Golca w zaleglym meczu-spore oslabienia w obu ekipach. Unin faktycznie nie mial kim grac (mowilo sie o braku 6-7 grajkow) wiec sie ciesza ze Tajfun jest tak wyrozumialy i poszedl im na reke ponownie zmieniajac termin
14:29-- Gość_3633: To w ogóle jest ciekawostka, że OZPN straszył koniecznością rozegrania jeszcze w tym roku tych zaległych meczy, ale jak się okazuje nie dotyczyło to każdego przypadku.
14:27-- Gość_3633: Unin Was wydymał bo po prostu nie miałby składu na ten mecz :D
12:58-- zawodnik Tajfuna: Zaraz, zaraz... dlaczego jest na 90 minut że mecz Tajfun & Orzeł jest przełożony ze względu na zły stan boiska w Jartyporach. To jest nie prawda bo boisko jest w lepszym stanie jak tydzień temu. Prezes mówił ze Unin prosił o przełożenie...
11:11-- Kubiś: Jeśli boisko będzie nadawało się do gry bo mecz Fenix II z Tajfunem II był przekładany trzy razy
11:04-- Kubiś: Grają w niedziele
10:51-- Gość_9351: A co z meczem tajfun-unin?
16:53-- Gość_2809: Chyba od rundy wiosennej...
16:35-- Gość_1789: Czyli w tej rundzie bylo 2 trenerow
16:34-- Gość_1789: Nowy trener Watry bedzie od rundy jesiennej. Teraz po rezygnacji poprzedniego trenera obowiązki te pelni grajacy zawodnik.
16:31-- Gość_5393: Dla wprowadzających dane do tego portalu nie ma znaczenia, czy to trener, prezes, kierownik, czy też masażysta. Kogoś tam z protokołu wpisują i już.
16:15-- Gość_5393: Laczy nas pilka ;) to sprawdzcie ilu trenerów miał np. Płomień....
16:03-- Gość_1550: Czyli według Łączy Nas Piłka to będzie czwarty trener Watry w tej rundzie jesiennej.
22:33-- Gość_3797: Norbert Kozyra trenerem Watry ?!!!
20:41-- Gość_7333: Świt: Marcin Zgutka x2, Wiktor Lachowski
14:48-- Gość_3727: Mam wszystkich tylko potrzebuje potwierdzenia strzelców dla Świtu bo na ŁNP jest inaczej niż mi podaje Prezes Świtu
13:57-- Gość_5873: Dla Tajfuna: M.Wołynko, R.Wieliczko, K.Sobotka
10:36-- Gość_2803: Będzie relacja z meczu ?
10:05-- Gość_7890: DLA VK: Igor Madziar a drugi to samobój
6:02-- Kubiś: I dokładnych strzelców dla Świtu
5:57-- Kubiś: Brak strzelców dla Małkinia, Wektra, Tajfun, Victoria
17:37-- Gość_6258: Wektra - Watra 1:0
13:57-- Gość_4406: Tajfun vk 3:2
13:25-- Gość_1781: Świt Barcząca - Tęcza Korczew 3-5
11:57-- Kubiś: Mam strzelców już dla Nojszewianki
22:49-- Kubiś: A kto dla Nojszewianki ?
19:40-- Gość_2447: Trojanek, przybyszewski
17:52-- Kubiś: Kto strzelał dla Unina?
16:35-- Gość_6514: Unin - Zryw 2:2

Powered by Kide Shoutbox


Ostatnio napinane

  • Listopadowe granie. Hutnik Huta Czechy - Victoria Kałuszyn
    zabavk 05.11.2017 21:35
    najstarsi górale mają słaba pamięć, kilka lat temu w sezonie w którym byliśmy na 3 miejscu wygraliśmy ...
     
  • Listopadowe granie. Hutnik Huta Czechy - Victoria Kałuszyn
    DonPedro z Manczy 05.11.2017 09:06
    1. dziękuję Hucie za zgodę na zmianę gospodarza, 2. mecz odbył się bez żadnych złośliwości z każdej ze ...
     
  • Listopadowe granie. Hutnik Huta Czechy - Victoria Kałuszyn
    Prezes 05.11.2017 08:51
    Tak nieraz bywa. Nie zawsze się wygrywa a co do składu nigdy nie jest optymalny martwcie się o swoich ...
     
  • Victoria - Wektra Zbuczyn
    rwef 24.10.2017 11:59
    a w oknie jakie dwa pączki :-x
     
  • Victoria - Wektra Zbuczyn
    gosc 24.10.2017 10:54
    loża szyderców na pierwszym planie :lol: :D :D

21 kwietnia 1998 roku minister sportu Jacek Dębski zawiesił władze PZPN, a 28 czerwca Microsoft wydał pierwsze wydanie Windowsa 98. Cóż to było za cacko w tamtych czasach :-)

Przed sezonem wiadomo było, że PZPN wysilił się na reorganizację rozgrywek. Jak zwykle „ruchy pozorowane” miały tylko zamaskować bezradność działaczy nad upadającą polską piłką. I tak obie grupy drugiej ligi zmniejszone zostały od następnego sezonu z 18 zespołów do 16 a w III lidze zamiast ośmiu grup po 16 zespołów będzie 4 po 18. W makroregionie z kolei mogły powstać tylko dwie grupy IV ligi zamiast 4. A to spowodowało jak zwykle przy takiej okazji galimatias.

Przed sezonem istniała możliwość, że Wilga Garwolin nie przystąpi do rozgrywek III ligi. Mały budżet brak wzmocnień nie pozwalał, bowiem Garwolinianom na rozwinięcie skrzydeł a jedynie na „przegranie” sezonu w III lidze.

W trakcie rozgrywek wycofała się Bucovia i w związku z tym anulowano wyniki z jej udziałem min. zwycięstwo Wilgi Garwolin 2: 1 po golach Szymańskiego i Winka. Pozostałe punkty na jesieni Wilga wywalczyła w Skarżysku po zwycięstwie 1: 0 (gol: Trzpila) i w remisie z Nidą na wyjeździe 1: 1 po golu Wojdata. Na wiosnę Garwolinianie zwyciężyli w Garwolinie z Tomasovią 4: 2 po golach Szymańskiego, Ekierta x2 i Krawczyka oraz z Granicą 3: 1 po golach Szymańskiegox2 i Duchny. Trenera Witolda Trzmielewskiego w połowie sezonu zmienił Jacek Tracz, ale również „świata nie zawojował”.

Prawdziwą furorę zrobili w omawianym sezonie piłkarze łukowskich Orląt, którzy praktycznie od początku sezonu przewodzili stawce III ligowców.  Dowodzeni przez Jana Złomańczuka piłkarze z Łukowa wygrali pewnie swoją grupę III ligi. Gdyby nie fakt, że Panowie w PZPN wymyślili mecz barażowy to łukowianie poczuliby smak II ligi. A tak mimo wygrania silnej grupy w III lidze nie dali rady w dwumeczu barażowym ze Stalą Sanok, 2: 1 w Sanoku po dogrywce, bramka dla Orląt: Jacka Kosmalskiego i 1: 1 w Łukowie w pierwszym meczu po bramce dla Orląt Andrzeja Zarzyckiego. I na kolejny rok zostali w III lidze.

Aby podbić III ligę do Orląt przed sezonem oprócz trenera Złomańczuka dołączyli: Kosmalski, Sitnicki, Dziuba, Dziewulski, Gajewski, Ogórek, Syta, Korzeń i Anusiewicz. Myślę, że do dziś dnia w Łukowie zastanawiają się, co by było gdyby Orlęta jednak wygrały baraż. Z jednej strony dość mocny skład a z drugiej „krótka kołdra” sponsorska. Zresztą zasobność kasy w klubie pokazały Orlęta w następnym sezonie i nie była to moc a raczej niemoc.

Z kolei AZS Podlasie w omawianym sezonie zaprezentował się równie udanie, bo II miejsce na koniec sezonu za takowe należy uznać. Bialczanie również mieli ciekawy zespół początkowo trenowany przez Henryka Grodeckiego a na wiosnę przez Tadeusza Grulę. I systematycznie na wiosnę zbliżali się do Orląt Łuków w tabeli. Z kolei zespół z Białej Podlaskiej dobrze w przeciwieństwie do Łukowian ułożony był organizacyjnie i finansowo. Do tego doszła szeroka kadra i mądra myśl trenerska. Na wiosnę piłkarze AZS Podlasie okazali się bezkonkurencyjni i im przypadł tytuł „rycerzy wiosny”.

 

1996 – ależ to były zamierzchłe czasy!, 16 września 1996 roku powstała sieć komórkowa Era później przemianowana na T-Mobile. O telefonie komórkowym można było pomarzyć, parafrazując pewnego Pana zastanawiam się „jak żyć, Panie premierze, jak żyć” bez komóry.

W końcu 1996 roku jak podaje Wikipedia: „Przedsiębiorstwo Pfizer opatentowało lek stosowany w leczeniu zaburzeń erekcji pod nazwą handlową Viagra.

W lipcu 1997 roku tuż po zakończeniu opisywanego sezonu Polskę nawiedziła powódź nazwana później powodzią stulecia czy nawet tysiąclecia. Fala powodziowa na Odrze był większa nie rzadko o 2-3 metry niż największe do tej pory notowane zapisy. Pod wodą były całe osiedla min Wrocławia czy Opola.

Na bogato, tak można rzec w przypadku OZPN Siedlce i drużyn w III lidze. W omawianym sezonie OZPN Siedlce ponownie miał 3 drużyny w III lidze: Pogoń Siedlce, Orlęta Łuków i Sokołów oraz 4 drużyną była ekipa AZS Podlasie Biała Podlaska jako wspólny reprezentant IV ligi siedlecko-bialskiej.

Już w jednym z odcinków pisałem „miłe złego początki”…. Jak ulał pasuje do wspominanego sezonu. Po sezonie w gronie spadkowiczów znalazła się po kilkunastu latach gry w III lidze siedlecka Pogoń i beniaminek Sokołów.

W czerwcu 2012 roku gościliśmy w Kałuszynie na spotkaniu w lokalnym parku Jurka Podbrożnego, który zgodził się przybyć do Kałuszyna na spotkanie z fanami dzięki pomocy red. Radka Gielo. Starsi kibice doskonale pamiętali, kto w 1995 roku zapewnił Legii zwycięstwo w rundzie kwalifikacyjnej do Champions League. W Warszawie po golu naszego gościa Legia wygrała z IFK Goteborg 1:0. W rewanżu również w sierpniu opisywanego roku w Szwecji ponownie Legia po golach: Pisza i w 90 minucie Jacka Bednarza dała Warszawianom przepustkę do raju.

W bramce Legii stał Maciej Szczęsny prywatnie ojciec bramkarza Arsenalu Londyn Wojtka Szczęsnego. A wspominam o tym gdyż w wspomnianym roku prasa donosiła, że Pan Maciek przyłożył z „bani” kibicowi w Stalowej Woli i złamał mu nos, po czym został oskarżony przez prokuraturę o pobicie i skazany na 10 miesięcy w zawieszeniu i grzywnę.

2 kwietnia 1996 roku Alaksandr Łukaszenka stowarzyszył swój kraj - Białoruś z Rosją.

Przed sezonem 95/96 PZPN zmienił system punktacji. Za zwycięstwo zaczęto przyznawać 3 punkty, za remis 1 punkt za porażkę 0. Zmieniło się również nazewnictwo lig i tak: MO to IV liga, O to V liga, A to VI liga i analogicznie B to VII liga.

Przed rozpoczęciem rozgrywek w III lidze OZPN Siedlce miał tylko 2 drużyny w III lidze: Pogoń Siedlce i Orlęta Łuków.  Reprezentantem wspólnej ligi MO były również dwa kluby z Białej Podlaskiej AZS i Podlasie.

Patrząc na rozgrywki w roku bieżącym 2014 - liderem jest Tygrys z trenerem Czyżkowskim a wiceliderem mińska Mazovia z trenerem Puchalskim. W opisywanym sezonie trenerem Pogoni mianowano Puchalskiego a jego grającym asystentem Czyżowskiego. Losy obu Panów jak widać po kolejnych odcinkach splatają się. Nasz znajomy Andrzej Cabaj tym razem skupił się po rozstaniu z trenerem Łomżą na szkoleniu młodzieży a po rezygnacji z trenowania Pogoni przez Puchalskiego od końca maja 1996 roku ponownie został trenerem pierwszej drużyny z Siedlec.

Pierwszy mecz sezonu 95/96 i od razu derby Orlęta: Pogoń, które przyniosły zwycięstwo Łukowianom po golu Kurka 1:0.

 

5 wrześni 1994 roku wyemitowano po raz pierwszy w polskiej telewizji „Modę an sukces”. 1 czerwca 1995 roku– Legia Warszawa po wygranym meczu z Rakowem Częstochowa zdobywa 6 tytuł Mistrza Polski w Piłce Nożnej.

Przed startem rozgrywek na szczeblu III ligi OZPN Siedlce miał aż 4 drużyny: Pogoń Siedlce, Orlęta Łuków, Spółdzielcę Morszków i Podlasie Sokołów Podlaski. Przedstawicielem wspólnej ligi MO w III lidze byli Akademicy z Białej Podlaskiej, którzy na koniec sezonu zajęli najwyższe miejsce z naszych zespołów, bo 5.  

Po 4 kolejkach spotkań i zwycięstwach nad: Pogonią Siedlce 3: 1, Stalą Kraśnik 2: 0, Granicą Chełm 2: 1 i w derbach nad Spółdzielcą Morszków 4: 0 liderem rozgrywek zostało Podlasie Sokołów Podlaski.

Można powiedzieć miłe złego początki.

W rundzie rewanżowej na wiosnę po przegraniu meczu z Górnikiem Łęczna 2: 4 w Sokołowie, zdymisjonowany został „Jasio Wędrowniczek” - Mirek Bołbotowski. Zastąpił go Krzysztof Paderewski. W następnym meczu z Granicą Chełm pomiędzy słupkami stanął Dariusz Adaśko. I wg świadków tego spotkania nie podołał III ligowym emocjom puszczając bramki nie najwyższych lotów. Skoro napisałem o bramkarzach to trzeba wspomnieć, że  w zespole Granicy Chełm w meczu z Sokołowem (i nie tylko) stał Konrad Paciorkowski, który zwiedził sporo polskich klubów, a bronił barw min. pierwszoligowej (ekstraklasa) Siarki Tarnobrzeg czy również pierwszoligowej Olimpii Poznań.

W lipcu 1994 Prezydentem Białorusi został Alaksandr Ryhorawicz Łukaszenka. W Krakowie we wrześniu omawianego roku szalał terrorysta nazwany popularnie „Gumisiem” podkładając ładunki wybuchowe. Mistrzem Polski w piłce nożnej została Legia Warszawa, która przystąpiła do rozgrywek z -3 punktami podobnie jak Wisła i ŁKS Łódż. A była to konsekwencja wydarzeń z sezonu 1992/1993. Jak podaje Wikipedia: W związku z podejrzeniami, o niesportową postawę w trakcie rozgrywek, unieważniono wyniki meczów Wisła Kraków - Legia Warszawa (było 0: 6, sędzia: Marian Dusza) oraz ŁKS Łódź - Olimpia Poznań (było 7: 1, sędzia Michał Listkiewicz) ostatniej kolejki spotkań. Karnie nie dopuszczono zespołów Legii i ŁKS do gry w europejskich pucharach).

Dzięki walkowerom mistrzem Polski został Lech Poznań. To wtedy kibice na Legii śpiewali: „Mistrz przy stole, ja pier….le.”

W III lidze tym razem mieliśmy 4 zespoły z siedlecko-bialskiej MO. Pogoń Siedlce ostatecznie zajęła 6 miejsce, Orlęta Łuków 9 miejsce, Spółdzielca Morszków 11 miejsce. Najwyżej w tabeli zameldował się team AZS Rolimpex Biała Podlaska, bo na 3 miejscu.

W drugiej kolejce doszło do nie lada sensacji gdzie beniaminek z Sokołowa - Spółdzielca w Siedlcach „położył Pogoń po bramkach Siergieja Dranickiego 2:1. Na jesieni Pogoń ograła po bramkach Krusiewicza i Krawczyka Orlęta Łuków 2: 1 i zremisowała w Białej z Akademikami 1:1.

Wiosną Spółdzielca uznał w Sokołowie wyższość Siedlczan i przegrał aż 0: 3, w Łukowie Orlęta zremisowały z Pogonią 0: 0, a AZS ograł Pogoń w Siedlcach 2:0. W dwumeczu: Orlęta: AZS padł remis, bowiem zanotowano dwa wyniki 2: 0 dla gospodarzy.

Spółdzielca Morszków dwukrotnie zremisował 0: 0 z AZS Biała Podlaska.

Aby podtrzymać klimat sezonu 1993/1994, - tak Gazeta Wyborcza relacjonowała ostatnią kolejkę:

Siedleccy piłkarze urządzili wczoraj w Bodzentynie prawdziwą kanonadę. Rozgromili Łysicę aż 6:0. Trzy gole zdobył Piotr Fiuk (dwa z rzutów karnych).

Ostatni w tym sezonie mecz Morszkowian wywołał w Sokołowie spore zainteresowanie. Spółdzielca potwierdził III-ligowe umiejętności, doprowadzając do remisu kwadrans przed zakończeniem meczu z Koroną Kielce. Prowadzenie dla Korony strzałem z 17 m zdobył Dariusz Zagórski. Siergiej Draniecki wyrównał wbijając piłkę do pustej bramki po minięciu obrońców i bramkarza Korony. Po awansie Podlasia do III ligi, w 17-tysięcznym Sokołowie będą jesienią piłkarskie derby miasta!

W Łukowie Broń w 4. min objęła prowadzenie po golu Wojciecha Pawłowskiego. Dwie minuty później wyrównał Przemysław Ruciński, a po kwadransie drugiego gola dla Orląt strzelił Rafał Wej. Jeden punkt Radomianie zawdzięczają Pawłowskiemu, który wyrównał dwie minuty przed przerwą.

W Polsce uczącej się demokracji w maju 1993 roku upadł rząd Hanny Suchockiej a Lech Wałęsa rozwiązał Sejm i Senat zarządzając przedterminowe wybory. W Chorzowie Polska reprezentacja zremisowała z synami Albionu 1:1 w eliminacjach do MŚ w USA.

 

W III lidze najlepiej radziła sobie siedlecka Pogoń, która w końcowym rozrachunku zajęła trzecie miejsce, Orlęta dziewiąte miejsce, Podlasie Sokołów Podlaski 15 spadkowe miejsce i AZS Biała Podl. 12 miejsce. Ligę wygrał Radomiak Radom przed Granatem Skarżysko Kamienna.

Jasio wędrowniczek (patrz odcinek 17) ponownie przed sezonem pojawił się w Podlasiu Sokołów.

Z Podlasiem kojarzy się następująca ciekawostka: siedlczanie ani w Siedlcach gdzie przegrali z Podlasiem po bramce Roberta Maksymiaka 1: 0 ani w Sokołowie po remisie 0: 0 nie zdołali pokonać lokalnego rywala. W meczu Orlęta: Pogoń padł wynik w Łukowie 3: 1 dla Siedlczan a w stolicy dawnego województwa 1: 0 również dla Siedlczan. Z trzech zespołów wywodzących się z bialsko-siedleckiej MO żaden nie przegrał z innym przedstawicielem tejże okręgówki AZS Biała Podlaska. Zdegradowane Podlasie dwukrotnie ograło AZS po 1: 0 w obu przypadkach po golach Ambroziaka. Łukowianie wygrali 3: 1 i zremisowali 1: 1 a Pogoń wygrała 1: 0 i zremisowała 1:1.

Jedną z ciekawostek, które podał Pan Juliusz Nowicki z tego sezonu jest to, że w zespole Siarki II Tarnobrzeg mecze rozgrywał Mariusz Kukiełka późniejszy reprezentant Polski i Mistrz Europy U16. W Turcji pod wodzą Andrzeja Zamilskiego reprezentacja z Kukiełką i Sylwestrem Janowskim z Siarki została Mistrzem Europy po zwycięstwie 1: 0 z Włochami. W omawianym sezonie Mariusz Kukiełka zaliczył też debiut w I lidze w barwach Siarki.

Swoje sukcesy odnieśli też trzynastolatkowie z Pogoni, którzy pod wodzą naszego byłego trenera Józefa Topczewskiego na turnieju Dana Cup dotarli do finału gdzie zostali pokonani przez Mistrza Szwecji Hammarby IF Sztokholm 2:4. Kapitanem tej drużyny był nasz trener Michał Artych, w bramce stał nie, kto inny tylko Artur Boruc, w pomocy grał Robert Stelmach w przeszłości zawodnik i trener Victorii, doskonale radził sobie Marcin Marucha również zawodnik Victorii. W ataku szalał Tomek Zieliński również w przeszłości zawodnik Victorii, Marcina Kulczaka również nie trzeba przedstawiać w Kałuszynie, podobnie jak i Krzyśka Cabaja. Za 3 lata w sezonie 95/96 chłopcy z Siedlec w barwach Pogoni wywalczyli 4 miejsce w Polsce w swojej kategorii wiekowej.

Po 70 latach istnienia imperium zła, 8 grudnia 1991 prezydenci Rosji, Ukrainy i Białorusi (państw założycieli ZSRR) podpisali układ białowieski o likwidacji ZSRR. Zdecydowano się na podział państwa sowieckiego według granic dotychczasowych republik związkowych. Rosji przyznano „dziedziczenie” po byłym ZSRR. Na naszych oczach kształtowała się historia świata.

W 1992 roku na Olimpiadzie w hiszpańskiej Barcelonie reprezentacja Polski w piłce nożnej dotarła do finału tych rozgrywek gdzie po zaciętym meczu uległa Hiszpanom 3:2. Skład który grał na IO: Dariusz Adamczuk, Marek Bajor, Jerzy Brzęczek, Dariusz Gęsior, Marcin Jałocha, Andrzej Juskowiak, Aleksander Kłak, Andrzej Kobylański, Wojciech Kowalczyk, Marek Koźmiński, Tomasz Łapiński, Grzegorz Mielcarski, Ryszard Staniek, Piotr Świerczewski, Mirosław Waligóra, Tomasz Wałdoch

Rezerwowi którzy byli w kadrze a nie grali:: Dariusz Koseła, Arkadiusz Onyszko, Dariusz Szubert, Tomasz Wieszczycki Trener: Janusz Wójcik.

Najwyższą klasę rozgrywkową w której grały drużyny z OZPN Siedlce była III liga. Mieliśmy tam dwa rodzynki, czyli Orlęta Łuków i Pogoń Siedlce i pośrednio też bialski AZS. Wszystkie nasze ekipy w końcowym rozrachunku wylądowały w środku tabeli. Ósma była Pogoń, dziewiąte Orlęta a jedenaste miejsce przypadło AZS Biała Podlaska. Warto odnotować ,że w derbach byłego województwa siedleckiego Pogoń: Orlęta dwa razy lepsza okazała się ekipa z Łukowa. W Siedlcach ograli Pogoń 1:0 a w Łukowie 2:0. Za Orlętami do Siedlec przyjechało skromne około 500 osób J. W innym meczu W Siedlcach zaistnieli również kibice Hetmana Zamość. Dopiero interwencja Policji spowodowała w miarę spokój na trybunach Pogoni. 

Był to również czas, kiedy w naszych zespołach zaczęli pojawiać się pierwsi stranieri. I tak w Pogoni grywał: Nikołaj Fiłoniuk z Czarnomorca Odessa i Aleksander Grigorowicz z Awangard Równe. W Orlętach Łuków za to pojawił się: Edward Puc, Siergiej Boniecki i Wadim Karatajew oraz trener Wiktor Matwiejenka. Szczególnie ciekawa jest sylwetka trenera Orląt. Jak podaje Wikipedia: 

Wychowanek drużyny Metałurh Zaporoże. Już jako 18 latek występował w podstawowym składzie zespołu. W latach 1968-1969 "odbywał służbę wojskową" w klubie SK Odessa. W 1970 powrócił do macierzystego zespołu. W 1970 przeszedł do Dynama Kijów. Z nim też odnosił największe sukcesy: Mistrzostwo ZSRR w 197119741975 i 1977krajowy puchar w 1974Puchar Zdobywców Pucharów w sezonie 1974/1975 oraz Superpuchar Europy w 1975. W 1978 kończył karierę w klubie Dnipro Dniepropetrowsk.

W latach 1971-1978 wystąpił w 21 meczach  radzieckiej reprezentacji. Zdobył brązowy medal Igrzysk Olimpijskich w 1976 w Montrealu. Grał na mistrzostwach Europy w 1972, na których radziecka drużyna zajęła drugie miejsce.

W Orlętach zaczął regularną grę późniejszy Legionista Darek Solnica i to On zdobył jedyną bramkę w siedleckich derbach na ulicy wojskowej.

Klątwa Bońka zaczęła działać i tak po serii występów na kolejnych Mundialach tym razem w Italii zabrakło reprezentacji Polski. Brakowało na długie lata, bowiem dopiero Mundial w Korei przypomniał światu o Polakach. Na Mundialu w słonecznej Italii najlepsi okazali się piłkarze RFNu z którzy po bramce w 85 minucie Adreasa Brehme w finale pokonali  1:0 Argentyńczyków. Z faktów które doskonale wpisują się aktualne wydarzenia należy odnotować że, 2 grudnia 1990 roku – Polska, jako pierwsze państwo na świecie, uznała oficjalnie niepodległość Ukrainy.

Polski sposób na poprawienie jakości piłkarzy to reforma rozgrywek. W poprzednim sezonie pisałem że system rozgrywek został zreformowany.  Jednak chyba reforma się nie udała, gdyż w kolejnym roku ponownie rozgrywki zostały (zde) reformowane. I tak PZPN postanowił rozwiązać 4 grupy 3 ligi (po 20 zespołów). W ich miejsce utworzono 8 regionalnych III lig po 16 ekip.

Znalazł się tam (III liga) tylko najlepszy zespól z terenu działania OZPN Siedlce czyli Orlęta Łuków oraz z terenu działania BZPN Bialski AZS. (8 ekip z rozwiązanej III ligi, po 3 ekipy z 2 grup ligi międzywojewódzkiej -  IV liga, oraz dwie z barażów).   Przed sezonem Orlęta Łuków opuścił 18 letni Cezary Kucharski który przeniósł się do Siarki Tarnobrzeg skąd ruszył na podbój Polski. Ostatecznie Orlęta Łuków zajęły 11 miejsce.

Orlęta w mini derbach  dwa razy ograły AZS Biała Podlaska 2: 1 i 3:2.

W bialsko-siedleckiej lidze międzyokręgowej jak z góry można było zakładać brylowała Pogoń Siedlce. Dzielnie sekundowali jej piłkarze z Sokołowa zarówno ze Spółdzielcy Morszków jak i Podlasia Sokołów.  Siedlecka Pogoń na 22 mecze wygrała 18 tracąc punkty po remisach z Huraganem Międzyrzecz i Spółdzielcą Morszków w rundzie wiosennej i w ostatnich derbach jakie się odbyły miasta Siedlce: remisie ze Stalą Siedlce oraz w ostatnim meczu z Podlasiem Sokołów. W derbach Sokołowa na "lipowej" jak podał Pan Juliusz Nowicki padł remis 0:0 natomiast na "okrężnej": lepsze było Podlasie które wygrało po bramkach: Fajkowskiego, Czartoryskiego i Ambroziaka 3:1. Gospodarze odpowiedzieli tylko trafieniem Półtoraka.

Po odzyskaniu niepodległości autor tekstu podobnie jak i spora część rodaków uczył się w wolnych chwilach od nauki, kapitalizmu. Kupowanie od „ruskich” towarów i przewożenie ich przez granicę dawało spore zyski. I tak autor zwiedził dworce Warszawy Centralnej, Wiednia, Rzymu, Neapolu, Catanii by w 6 dni wrócić do kraju z walutą :-) (z trasy Warszawa- Sycylia). Raz w roku kolejarze mieli rodzinny bilet na całą Europę a zapobiegliwi rodacy zakupili pisaki (długopisy) ścieralne, które zupełnie nie były znane w Polsce. I tak jeden bilet służył 3-4 razy w roku min autorowi.

Jak to w Polsce bywało i bywa receptą PZPN na sukcesy była i jest reforma rozgrywek. Nie inaczej było w roku 1989. Drugą ligę ograniczono do 20 osobowej jednej grupy. III liga została zmniejszona do czterech 20 osobowych grup. Pomiędzy III ligą a ligami w województwach powstały tzw. ligi międzywojewódzkie. W makroregionie kielecko – lubelskim powstały II grypy. W II grupie zagrały drużyny z Siedlec, Lublina, Chełma, Zamościa i Białej Podlaskiej.

I tak zwycięzca poprzednich rozgrywek międzyokręgowych (Siedlce – Biała Podlaska) zamiast awansować do III ligi zagrał w IV lidze gdzie trafił również spadkowicz z III ligi Pogoń Siedlce.

Ku zaskoczeniu obserwatorów w lidze rewelacyjnie spisywali się beniaminkowie z naszej międzyokręgówki Orlęta Łuków i AZS Biała Podlaska.Ligę wygrały Orlęta w których brylował Cezary Kucharski strzelec bramek w meczu na szczycie z AZS Biała Podlaska wygranym przez Łukowian 2:1.( Drugą z bramek strzelił w doliczonym czasie gry.)

Po latach podstawowy zawodnik AZSu Dariusz Duchnowski w jednym z wywiadów wspomina: „Swoją dramaturgię miał oczywiście wiosenny mecz w Łukowie, przegrany 1:2. Pełny stadion, raczej nam nieżyczliwy delikatnie mówiąc, niby jest Ok. prowadzenie do przerwy, a potem….. walczymy o remis do końca meczu.”

Zamykamy oczy:

Najlepszym zespołem z terenu działania OZPN Siedlce jest Sęp Żelechów, który rozgrywa swoje mecze w III lidze. W okręgówce na czele Orlęta Łuków, tuż za nimi Pogoń Siedlce i Mazovia. Tabelę LO zamyka Dwernicki Stoczek Łukowski, przed nim jest Hutnik Dąbrowa i Watra Mrozy. Klasa A podzielona jest na II grupy: w gr. I na czele jest Wisła Maciejowice, tuż za nią Sokół Kołbiel i Sokół Adamów. Tabelę zamyka: Sęp II Żelechów, Unia Krzywda i Burza Pilawa. W klasie A gr. II na czele Victoria Kałuszyn, za nią Burza Brzóze i LZS Starawieś. Tabelę zamyka: LZS Kosów Lacki, Zorza Sterdyń i Proma Łochów. W finale Pucharu Polski na szczeblu okręgu Orlęta Łuków zostają rozbite przez Pogoń Siedlce 6:0.

Otwieramy oczy:

Wróciliśmy z końca sezonu 1982/1983 do grudnia 2013. Minęło 30 lat.

Młodsi zapewne przecierają oczy ze zdziwienia, starszym kręci się łza w oku. Jest egzotyka dla młodzieży: Unia Krzywda, Sokół Adamów, Hutnik Dąbrowa, Dwernicki, Burza Brzóze.  A gdzie to jest pytają?

Zrobimy przeskok czasowy z uwagi na to, że trzeba zachować chronologię, nawet nie myślałem że historia ułożona w tabelach może być ciekawa :-). Więc zaczynamy tak naprawdę teraz - mamy rok 1975, powstaje OZPN Siedlce.

W związku z reformą terytorialną w 1975 roku, postanowiono utworzyć OZPN Siedlce, który zainaugurował swoje działania w sezonie 1976/1977.

W klasie międzyokręgowej w omawianym sezonie występowały: Pogoń Siedlce i AZS Biała Podlaska.

W klasie A seniorów na koniec sezonu Orlęta Łuków, Pogoń II Siedlce i Wilga Garwolin zajęły trzy czołowe miejsca. Ostatnie miejsce przypadło Dwernickiemu Stoczek Łukowski, tuż przed nim były: Kolejarz  Małaszewicze i LZS Milanów.

Klasa B podzielona była na III grupy:

W grupie I na pierwszym miejscu uplasowała się Victoria Parczew, tuż przed nią LZS Wisznice i LZS Brzozowica. Ligę zamykały LZS Kornica i LZS Stelczyk. Przed nimi był Partyzant Piszczac.

W II grupie na szczycie tabeli Promnik Łaskarzew, przed LZS Sobolew i Burzą Pilawa. Tabelę zamykały: LZS Maciejowice, Hutnik Czechy i LZS Krzywda.

 W grupie III najlepiej radził sobie zespół Stali Siedlce przed LZS Siennica i Promą Łochów za nim Tygrys Huta Mińska i Victoria Kałuszyn. Tabelę zamykał  Naprzód Skórzec, przed nim Watra Mrozy i Sokół Kołbiel.

W sezonie 1977/1978 OZPN Siedlce prowadził rozgrywki seniorów w wojewódzkiej klasie „A” i w klasie „B” i „C” oraz w wojewódzkiej klasie „A” juniorów starszych i młodszych oraz w klasie „B” juniorów.

Rozgrywki seniorów wygrała drużyna Pogoni Siedlce. Na II miejscu były Orlęta Łuków, dalej Wilga Garwolin i mińska Mazovia.

Zwycięzca „A” klasy grał z Czarnymi Radom baraż o wejście do III ligi i mimo przegranej w Radomiu 3:0 i wygranej w Siedlcach 2:0 awansował dzięki protestowi złożonemu do PZPNu a pozytywnie rozpatrzonemu przez stosowne struktury związkowe.

Niestety nie dysponuję wiedzą , co było przyczyną protestu?

Klasę „B” wygrał Hutnik Huta Czechy przed drugą drużyną Pogoni i Tygrysem Huta Mińska. Victoria uplasowała się w ostatecznym rozrachunku na 10 miejscu przed Orłem Parysów i Burzą Pilawa.

 Klasę „C” wygrał Sokół Kołbiel przed LZS Korytnica i Silikatami Sadowne. Ostatnie miejsce zajął LZS Pustelnik.

Na wiosnę 1980 roku coraz bardziej dało się odczuć atmosferę nadchodzących wydarzeń sierpniowych, tak istotnych w losach naszej ojczyzny.  W sporcie na pierwszy plan wysunęła się Olimpiada w Moskwie. Do historii oprócz wyników zapisał się również „gest Kozakiewicza” który przez lata stał się i jest symbolem oporu Polaków przeciw temu co jest nienaturalne , narzucone z góry.

Gdy rozpoczynał się sezon 1979/1980 z czynnej gry w piłkę zrezygnował obecny Prezes OZPN Siedlce Krzysztof Karaś. Trener Mazovi Janusz Puchalski rozpoczął swoją przygodę z Koroną Kielce.

W  PP swoją dobrą passę miał Sep Żelechów który na szczeblu okręgu wyeliminował w półfinale Pogoń Siedlce 5:4. W finale w Garwolinie, Żelechowianie ograli Promnika Łaskarzew 2: 1 (lub 4: 2 – mam dwa wyniki, który jest prawidłowy?) . Na szczeblu centralnym Sęp zdołał wyeliminować Widzew II Łódź 2: 1 by przegrać w karnych w następnej rundzie i zakończyć swoją przygodę z PP  po meczu z  Moto Jelcz Oława 3: 4 (bezbramkowy remis regulaminowego czasu gry).  W drużynie Sępa na pierwszy plan wybijał się Marek Parzyszek, później jeden z najskuteczniejszych graczy II ligowej Korony Kielce.

W Klasie międzyokręgowej (IV poziom) nasze piłkarstwo było reprezentowane przez Pogoń Siedlce która zajęła ostatecznie III miejsce, Orlęta Łuków miejsce 10, Podlasie Sokołów miejsce 12 i Wilgę Garwolin ostatnie 14 miejsce z zaledwie 4 punktami i bilansem bramkowym 27-98.

Sezon 1988/1989 był sezonem, w którym piłkarze zaczynali rozgrywki w kraju komunistycznym zniewolonym przez system socjalistyczny i jego popleczników a kończyli już w kraju budzącym się do wolności, kraju prawie wolnym. 11 listopada 1989 po raz pierwszy od zakończenia II wojny światowej obchodziliśmy święto narodowe nie związane ze związkiem sowieckim.

Po awansie z klasy MO siedlecka Pogoń trafiła do III ligi, ale tym razem z drużynami z centralnej Polski głównie z okolic Warszawy i Łodzi.

Pierwszy akord, czyli tradycyjnie już centralny PP po potyczkach z Legią w poprzedniej edycji, - tym razem zawód dla kibiców, porażka z Polonią Warszawa 1: 3 i odpadnięcie już w I rundzie.

III liga w omawianym sezonie była dla Pogoni tylko epizodem. Po zajęciu 11 pozycji zespół z Siedlec ponownie doznał spadku.

Jedną z ciekawostek tego sezonu był mecz pomiędzy PogoniąSiedlce a Pogonią Zduńska Wola. Otóż w 25 minucie po szybko rozegranym rzucie wolnym Czyżowski - Filaber ten drugi strzelił bramkę dla Pogoni na 1:0. Goście, przed strzałem nie zdążyli ustawić muru a dodatkowo byli zajęci dyskusją z sędzią. Po stracie gola, postanowili zejść z boiska gdyż wg ich sędzia powinien rozpocząć akcję gwizdkiem a tego nie zrobił. Wydział Gier zweryfikował mecz, jako walkower dla Pogoni Siedlce za 3 punkty.

W meczu z Orłem Łódź wygranym przez Pogoń 3: 0 dwie bramki strzelił bramkarz Mirek „Bobo” Bołbotowski.

Pod koniec października w Siedlcach Pogoń podejmowała Szynnika Kirow i pokonała go 2: 0 (III liga ZSRR).

W sierpniu 1988 roku zrodziła się idea „Okrągłego Stołu”, który był początkiem rozpadu sowieckiego imperium.

Najlepszymi sportowcami w Polsce wg Przeglądu Sportowego zostali: judoka Waldemar Legień i zapaśnik Marcin Wroński. Na 9 miejscu uplasował się kolarz Joachim Halupczok który podczas IO w Seulu w jeździe drużynowej na 100 km wraz z drużyną zajął II miejsce a za rok czyli w roku 1989 we Francji został Mistrzem Świata Amatorów,

Po awansie do III ligi Wilgi Garwolin i spadku do MO Pogoni Siedlce honoru naszego piłkarstwa na III ligowym froncie bronił zespół z Garwolina.  Końcowa tabela mówi o tym, że zespół z Garwolina nie sprostał wymaganiom III ligowców, zdobywając „Gliniany Puchar Polski’’ dla najgorszego zespołu Szczebla Centralnego .  Końcowy rezultat Wilgi to -11 punktów i ostatnie miejsce. (Przy punktacji opisanej w poprzednim odcinku).  W składzie byli tacy gracze jak: Grzegorz Parzyszek, Olszewski, bracia Mikulscy, Trzmielewski, Marek Makulec i Grzegorz Pyra.  Ze wspomnień kibiców które znalazłem wynika, że poza przegranymi meczami Wilga wygrała z Lechią w Tomaszowie 2: 0, skromnie bo tylko 1: 0 przegrała u siebie z Polonią Warszawa.

Najlepszym zespołem III ligi był podłódzki Boruta Zgierz, który wbił Wildze łącznie 12 goli (0: 8 i 0:4).

Spadek do MO spowodował, że Pogoń Siedlce rywalizowała z lokalnymi rywalami z ligi bialsko – siedleckiej. W końcowym rozrachunku okazało się, że potencjał w Siedlcach jest spory i w sezonie 88/89 Pogoń ponownie zawitała do III ligi wygrywając rywalizację  o 1 pkt. z AZS Biała Podlaska i Orlętami Łuków.  Do okręgówki z ligi MO nie spadł nikt gdyż nasze drużyny były wysoko w tabeli.

Pojawiły się nowe fakty z sezonu 78/79 (w dalszej części artykułu). 

Gdy 16 października 1978 roku Papieżem Polakiem został Karol Wojtyła sezon 78/79 był w pełni.

W III lidze reprezentowała nas Pogoń Siedlce. Warto odnotować, że w tym okresie podstawowym zawodnikiem Pogoni był min.Andrzej Cabaj późniejszy trener również Victorii Kałuszyn. Bramki strzelał Janusz Puchalski obecnie trener Mazovii, po boisku biegał: trener młodzieży z Pogoni Siedlce Dariusz Blacha czy Prezes OZPnu Siedlce Krzysztof Karaś. Podstawowym zawodnikiem Pogoni był również Witold Jakubik ojciec sędziego Krzysztofa. Drużynę prowadził duet trenerski Lech Poduch z Janem Niedźwieckim. Jako ciekawostkę można podać, że III liga na wiosnę sezonu 1978/1979 po zamieszkach na meczu w Siedlcach (derby z Białą Podl.) zawitała do?.......  Mińska gdzie Pogoń zagrała dwa mecze rundy rewanżowej i oba wygrała: z Pogonią Staszów 5: 0 a z Lublinianką 2:0. Czy był to jedyny epizod III ligowy w Mińsku?

Z kronikarskiego punktu widzenia należy też dodać, że pod koniec omawianego sezonu na świat przyszedł obecny trener a były zawodnik Victorii a w przeszłości Pogoni Siedlce czy Kosovii Michał Artych :-). Michał należał do grupy utalentowanej młodzieży piłkarskiej prowadzonej przez Józefa Topczewskiego w której największą karierę zrobił obecnie reprezentacyjny bramkarz Artur Boruc. Myślę, że nie trzeba nikomu przypominać gdzie i w jakim klubie  Artur grał w piłkę. W tym czasie kapitanem drużyny był właśnie Michał. W drużynie grali również : Robert Stelmach obecnie MKS Mazovia, w przeszłości zawodnik i trener w Victorii.

Również nasz Naczelnik Dariusz,urodził się po zakończeniu rundy jesiennej omawianego sezonu. I trzeba uczciwie przyznać, że pod wodzą Darka Victoria rozkwitła i stała się na lata uczestnikiem najwyższej klasy rozgrywkowej, którą prowadzi OZPN Siedlce a w zawrotnym tempie zmieniały się warunki do gry dla kopaczy z Kałuszyna. Po latach, w których włodarze miasteczka z nad Witówki głównie skupiali się na gadaniu w partyjnych gabinetach za sprawą Darka ruszyła przemiana klubu w organizację z prawdziwego zdarzenia.

Co oczywiście nie oznacza, że w jakikolwiek sposób możemy porównywać się do drużyn z większych miast. U nas była i pewnie będzie i tak amatorka organizacyjna, bo klub nie stawia sobie za cel śrubowanie wyników a przekonanie młodzieży do uprawiania sportu.

Zbierając materiały do dalszych odcinków miałem okazję przekonać się i przypomnieć o polskiej myśli technicznej. FSO Polonez to auto nie do zdarcia!. 120 km/h i żadnych drgań :-)

W II półroczu 1986 roku po stanie wojennym nastąpiła odwilż polityczna. Wznowiła działalność pod kierownictwem Lecha Wałęsy NSZZ „Solidarność” co dawało nadzieję na przyszłość a jak się później okazało dało nam wolność.

W roku 1987 w I jego półroczu bodajże w lutym koncertowała w katowickim spodku Metallica.

W maju zdarzyła się natomiast katastrofa samolotu IŁ-62M SP-LBG Tadeusz Kościuszko lecącego z Chicago. Na pokładzie znajdowało się 183 osoby , nikt nie przeżył. Do dziś brzmią mi w uszach ostatnie słowa zarejestrowane przez wieżę Okęcia nad Lasami Kabackimi: ”Dobranoc! Do widzenia! Cześć! Giniemy!”

Najlepszy zespół z rejonu działania OZPN Siedlce czyli Pogoń po zajęciu 3 miejsca w III lidze, do nowych rozgrywek startowała z nowym trenerem i nowymi oczekiwaniami. Sezon zaczęła od porażki w centralnym PP z Polonią Warszawa 1:2. Im dalej tym gorzej działo się w siedleckim klubie. Nie pomógł nowy trener Andrzej Materski przez złośliwych nazywany „dj materac” i po rundzie jesiennej zastąpił go duet Jan Niedźwiecki i Janusz Puchalski , którzy w sumie patrząc po wynikach niczego nie poprawili - Pogoń spadła do ligi międzyokręgowej.

Po jednym z meczów, w Białej Podlaskiej, Podlasie: Pogoń wygranym przez Siedlczan 6: 0 wytoczono oskarżenia podejrzenia przekupstwa przez działaczy i piłkarzy z Siedlec. Temat był wałkowany przez ogólnopolskie media, ale jak to kiedyś bywało, nic z tego nie wyniknęło i w 1988 roku prokuratura umorzyła postępowanie. Smród jednak został.

Jedną z ciekawostek tego sezonu był system punktowy w I, II i III lidze. Za zwycięstwo różnicą 3 bramek lub więcej przyznawano dodatkowy punkt, za porażkę różnica 3 bramek lub więcej zabierano 1 punkt.

W PP na szczeblu okręgu tradycyjnie najlepszy był klub z Siedlec, który w ½ finału pokonał ….. Pogoń II.

Międzyokręgówkę bialsko – siedlecką wygrali piłkarze Wilgi Garwolin i oni awansowali do III ligi. Drugie miejsce przypadło Orlętom Łuków a III Hutnikom z Huty Czechy. Na końcu tabeli finiszowali piłkarze Orląt Radzyń. Nieznacznie wyżej w tabeli byli kopacze z Węgrowa i Mińska.

Okręgówkę siedlecką wygrała drużyna Pogoni II Siedlce, ale z uwagi na fakt że I zespół spadł do MO awans uzyskała II drużyna tabeli czyli Spółdzielca Morszków. Tabelę zamykał Orzeł Parysów. Ósma była Watra a 9 Proma Łochów. W zespole zwycięzców ligi grali tacy zawodnicy jak późniejszy Prezes Pogoni i ojciec Michała, naszego byłego gracza Jan Osiej oraz zawodnik o dość specyficznym nazwisku Fiuk Piotr ale o dużych możliwościach piłkarskich.

Kwiecień roku 1986 stał pod znakiem katastrofy w Czarnobylu. W Polsce dopiero po kilku dniach, kiedy atomowa chmura przeszła nad niektórymi regionami Polski dowiedzieliśmy się o katastrofie. Władze komunistyczne postanowiły, że młodzież wypije płyn Lugola, a rolnicy mają zakaz wypasywania zwierząt gospodarskich na łąkach. Doskonale pamiętam, co robiliśmy w szkole podstawowej tego dnia, kiedy oficjalnie dowiedzieliśmy się o katastrofie, sadziliśmy las, a po południu w miejscowym ośrodku zdrowia piliśmy ohydny płyn.

W meksykańskim Mundialu Polacy pokonali tylko Portugalczyków. Mistrzem Świata zostali Argentyńczycy z Diego Armando Maradoną w składzie, który strzelał jak na zawołanie, nawet ręką.

To wtedy Zbigniew Boniek rzucił klątwę na reprezentację Polski, że ta przez kolejne 20 lat nie zagra na Mundialu……

W III lidze reprezentował nasz okręg zespół Pogoni Siedlce i po awansie z ligi MO łukowskie Orlęta.

W zespole Pogoni zadebiutował wychowanek Tygrysa Huta Mińska Marek Czyżkowski zwany przez kolegów „Maką” oraz Witold Trzaskowski z Promnika. „Maka” już w I meczu w III lidze umieścił piłkę w siatce przeciwników dając zwycięstwo 1:0 nad teamem AZSu Biała Podlaska.

Na koniec sezonu najwięcej bramek, bo 8 w zespole Pogoni miał obecny trener Mazovii Janusz Puchalski a 7 trener Tygrysa Huta Mińska Marek Czyżkowski. Tak, więc dwaj Panowie związani obecnie z Mińskiem stanowili trzon Siedlczan, którzy po bardzo dobrym sezonie w III lidze zajęli ostatecznie 3 miejsce. Ostatnie przypadło drużynie łukowskich Orląt. Podstawowym bramkarzem III ligowca był znany również z występów w Kałuszynie Mirek Bołbotowski.

Z klasy MO bezpośredni awans do III ligi uzyskało Podlasie Biała Podlaska. Za nimi w tabeli byli piłkarze Podlasia tyle, że z Sokołowa i Sęp Żelechów. Tabelę zamykały: LKS Terespol, Victoria Parczew i Watra Mrozy.

Klasę Okręgową wygrała drużyna Hutnika Huta Czechy z Bogdanem Głąbickim w składzie. Pan Bogdan miał wtedy 28 lat mniej (niż teraz) a już był bardzo doświadczonym graczem grubo po trzydziestce, ale ciągle miał zapał i kochał piłkę kopaną, co zresztą czyni do dnia dzisiejszego. Za Hutnikiem uplasowały się rezerwy Pogoni Siedlce i Huta Dąbrowa. Zamykały tabelę: Unia Krzywda, LZS Sobolew i ostatni Tygrys Huta Mińska. Drużyna z Huty Mińskiej nie zdobyła w całych rozgrywkach sezonu 1985/1986 ani jednego punktu, strzelając tylko 9 bramek i tracąc aż 101 bijąc tym samym wynik końcowy Victorii z poprzednich sezonów na głowę.

Koniec czerwca 1984 to finał Mistrzostw Europy. Fantastycznie grający Francuzi z Michaelem Platinim, Tiganą, Amorosem wygrywają w finale z Hiszpanami po bramkach Platiniego i Bellone 2:0. Odtąd połowa dzieciaków w Polsce chce być Platinim, druga Tiganą.

W kraju, w październiku bezpieka bestialsko morduje księdza Jerzego Popiełuszkę.

Victoria po ciężkim nieudanym sezonie 83/84 w ówczesnej IV lidze zwanej ligą okręgową spadła do V ligi zwanej okręgówką :-).

OZPN Siedlce wraz z OZPN Biała Podlaska postanowił swoim zespołom pomóc w bezpośredni awansie do III ligi i stworzył ligę międzyokręgową składającą się z obu podokręgów gdzie zwycięzca miał pewny awans do III ligi bez konieczności grania baraży z silnymi drużynami z okręgu radomskiego.

Po awansie do III ligi Pogoń Siedlce zdołała utrzymać III ligę w Siedlcach na następny sezon.

Z ligi międzyokręgowej awans uzyskały do III ligi Orlęta Łuków. Z naszych ekip w MO grali ponadto gracze Promnika, Sępa, Wilgi Garwolin, Mazovii Mińsk, Podlasia Sokołów.

W klasie okręgowej, w której przyszło rywalizować graczom Victorii tym razem udało się ugrać o 2 punkty więcej, czyli 7, mając dużo lepszy bilans bramkowy 26-58. Uzyskane punkty ponownie pozwoliły zając tylko ostatnie miejsce i tym razem nie uniknęliśmy spadku. Ligę wygrała sąsiadka zza, między czyli Watra Mrozy. Za nią w tabeli uplasowała się LZS Starawieś i Hutnik Huta Czechy. Przedostatnie miejsce zajął Sokół Adamów, przed którym wyżej w tabeli uplasował się LZS Sobolew. Tak z ciekawostek to w drużynie Watry Mrozy, która wygrała okręgówkę grali tacy gracze jak: Rysiek Patocki pochodzący z Olszewic popularnie zwany „Frykiem”, Janek Miros, o którym już wcześniej wspominałem w jednym z odcinków zwany „Sztekierem” rodzony brat ŚP Janka Mirosa zagorzałego fana Victorii, Stanisław Gujski znany, jako „Menena”,  ojciec Pawła Gujskiego zwanego "Gują", który przez lata był podporą Jutrzenką a całkiem niedawno Watry Mrozy.

Zaczynając cykl historyczny, przypomniałem największy sukces Victorii w latach 80’, czyli awansu do okręgówki w sezonie 1982/1983. Jak się później okazało, odcinek pierwszy był zarazem odcinkiem 8. Teraz czas na odcinek 9.

Po III miejscu naszej reprezentacji na mundialu w Hiszpanii i po przerwie letniej ruszył sezon rozgrywek lokalnych.

Awansując do okręgówki, w której grały najmocniejsze drużyny okręgu siedleckiego Victoria przystąpiła z nadziejami na dobre rezultaty.

Drużyna, która wygrała A klasę musiała rozgrywać swoje mecze następnego sezonu 1983/1984 w gościnnych Mrozach.

Nie była w stanie nawiązać równorzędnej walki z ekipami, które na co dzień reprezentowały znacznie wyższy poziom piłkarski. Do tego doszły również sprawy organizacyjne i bardzo rozrywkowy tryby życia naszych kopaczy, którzy dość często nie byli w stanie zebrać 11 meczowej.

Do annałów opowieści przeszedł jeden z naszych zawodników, który przed meczem z Wilgą Garwolin przegranym w Mrozach 18: 0 na prośbę sędziego o okazanie „korków”, padł jak długi i nie był w stanie samodzielnie się podnieść.

Sezon 1981/1982 to sezon bardzo szczególny jeśli chodzi o historię Polski i historię polskiego futbolu. W grudniu 1981 roku generał który stał na czele Polski ogłasza stan wojenny.13 grudnia bezpieka puka do drzwi również piłkarzy, trenerów i działaczy. Rozpoczyna się trudny okres dla Polaków. W sklepach na półkach tylko ocet i sprzedawczynie którym z racji sytuacji w której się znalazły, wydaje im się że są najważniejsze w mieście czy gminie. To od nich zależy czy Kowalski dostanie z pod lady towar. Buty na kartki, papierosy na kartki, benzyna na kartki, słowem centralne sterowanie.

Ponad 30 lat od tych wydarzeń, a w Kałuszynie wielkie markety: Biedronka, dwa Topazy i Edhan a na nich wszystko ugina się od towarów wszelkiej maści. Gdyby Kowalski mógł się teleportować to po prostu nie mógłby uwierzyć w to co widzi.

W futbolu reprezentacja Polski pod wodzą Piechniczka rośnie w siłę lub inaczej, podtrzymuje miano jednej z najlepszych na świecie reprezentacji. Dziwnie to teraz w dobie 70 miejsca w rankingi FIFA brzmi, ale tak było. Zbliżał się Mundial 1982 roku.

W lokalnych rozgrywkach klasę A zamieniono na klasę okręgową. I była piekielnie mocna. Występowały w niej najlepsze siedleckie ekipy. Ku zdziwieniu wszystkich Pogoni nie udaje się wygrać rozgrywek w okręgówce bowiem najlepszy w niej jest Sęp Żelechów, który dzięki temu pisze historię swojego klubu i awansuje do III ligi. Na II miejscu plasuje się wspomniana Pogoń Siedlce a na III miejscu Orlęta Łuków. Patrząc po nazwiskach graczy z Żelechowa to do dziś dnia „funkcjonują” one w naszym futbolu. Być może są to synowie lub wnuki bądź sił na działanie po dziś dzień starcza również i dawnym graczom Sępa.

Sezon 1980/1981 był wyjątkowy jeśli chodzi o wydarzenia w kraju.  Robotnicy po latach zniewolenia przez związek sowiecki wywalczyli możliwość zrzeszania się dzięki czemu powstał NSZZ „Solidarność” co po latach jak się okazało zapoczątkowało rozpad imperium radzieckiego.

Ponieważ przestała istnieć liga międzyokręgowa nasze lokalne rozgrywki były wyjątkowo silne.

A klasę siedlecką wygrała Pogoń Siedlce przed rosnącym w siłę Sępem Żelechów, Orlętami Łuków i Wilgą Garwolin. Tabelę składającą się z 10 drużyn zamykał LZS Korytnica przed Sokołem Kołbiel i Dwernickim Stoczek Łukowski.

W wyniku wygrania ligi Pogoń zagrała baraże o III ligę, które przegrała z drużyną Legii Warszawa II (0:0 w Warszawie i 0:2 w Siedlcach). Doskonale tamte mecze pamięta były trener Victorii a  zawodnik Pogoni w tamtym czasie Andrzej Cabaj.

Warto też odnotować że w 1/8 PP Victoria gościła Pogoń z trenerem Cabajem w składzie i niestety VK przegrała ten mecz 7:1, a nasz były trener 2 razy "ukuł" Kałuszynian. W finale który odbył się na stadionie Mazovii, Pogoń Siedlce wygrała z Wilgą Garwolin 4:1

Urodziny

... no player has a birthday next 2 days!

 

Plan Wydarzeń

Brak wydarzeń

Serwisy Archiwalne Victorii:

 

staravictoria.kaluszyn.org

bardzostaravictoria.kaluszyn.org

 

 

 

 

Who's Online

Odwiedza nas 93 gości oraz 0 użytkowników.